Wyjazd, który zakończy się kryminałem

W co ja się znowu pakuję!

Chechło” (https://www.taniaksiazka.pl/chechlo-paulina-swist-p-1538179.html) to druga odsłona przygód niejakiej Pauliny, która z pozornie prostych sytuacji potrafi zrobić najbardziej zagmatwane zagadki i stworzyć konflikty praktycznie z niczego. Paulina Świst prezentuje kontynuację jej losów, zaraz po “Paprocanach”, a zakończenie tego tomu nie do końca rozwiązuje zagadkę, czy kontynuacja będzie możliwa, czy nie. Na razie jesteśmy świadkami tego, jak jedna osoba może popaść w tyle tarapatów jednocześnie, że wymyka się to ramom prawdopodobieństwa.

Paulina obiecuje sobie wiele, ale rzadko kiedy dotrzymuje sobie słowa. Wie, że związek z Darkiem nie będzie już nigdy reaktywowany, wie też, że musi spłacać długi, które jej zostawił i prawdopodobnie nie będzie nigdy miała okazji się na nim zemścić. Chociaż to wcale nie znaczy, że nie próbuje. Bo pomysłów na wykończenie byłego ma sporo, pociesza się, że większość kobiet posiada podobne. Pracuje na dwa etaty, później na trzy, z jednej z prac zostaje zwolniona, bo nie pozwala sobie na umizgi szefa i nie potrafi trzymać języka za zębami. Zostaje pewnego dnia zaproszona na wystawny bankiet, którego sobie nie odmawia, ponieważ po pierwsze chce znaleźć lepszą pracę, więc pokręci się w środowisku najlepszych pracodawców w mieście. Z drugiej, wyłącznie prywatnie, chce zobaczyć, czy w okolicy nie przybyło przystojnych singli. Takich akurat na jedną noc szaleństwa. Takowy obiekt znajduje się w pierwszych minutach rautu.

A miało być inaczej, romantycznie

Marcin, bardzo dobrze prezentujący się adwokat, spędza z Pauliną upojną noc. Kobieta jest przekonana, że ich historia skończy się o poranku, jest zdziwiona, że Marcin ją odszukał i chce kontynuować znajomość. Pewnego dnia zaprasza ją na romantyczny wypad nad jezioro, które polecał mu pan Lucjan, organizator bankietu. Paulina wyobraża sobie luksusy i otoczenie wręcz bajkowe. To, co zastaną na miejscu tylko wizualnie ich nie odstrasza. I tylko początkowo. Przez przypadek znajdą się w miejscu, gdzie ludzie wyjęci spod prawa będą się starali wymierzyć sprawiedliwość niesubordynowanym. A bohaterowie, przez przypadek, zaczną im w tym przeszkadzać.

Co udało się autorce, to z pewnością trzymanie napięcia przez większość powieści i prawidłowe jego rozładowywanie scenami erotycznymi, których w tej odsłonie pojawia się doprawdy sporo. Nie bez znaczenia są dobrze napisane dialogi, pełne żartu, czarnego humoru oraz sarkazmu. Pozycja idealna na letni relaks, taka, w której wiadomo, że chociaż jeden z wątków skończy się pomyślnie.